Wiecie, że kocham kwiaty i od 6 lat zapraszam Was do ich jedzenia. Ale dzisiejszy wpis będzie też małym przypomnieniem o środkach bezpieczeństwa.
Większość kwiatów, które są uznane za jadalne, jest bezpieczna do spożycia. Tutaj znajdziecie listę jadalnych kwiatów (klik). Jednak warto uważać na kwiaty roślin strączkowych: akacji (czyli robinii), groszku zielonego, fasoli, grochu i innych. Łatwo je rozpoznać ze względu na charakterystyczny dwuklapowy kształt (tzw. kwiaty motylkowe). Niektórzy źle na nie reagują, choć zdarza się to zazwyczaj po zjedzeniu większych ilości. Pewne ryzyko wystąpienia alergii może towarzyszyć jedzeniu kwiatów roślin cebulowych, na przykład tulipanów czy liliowców. Te ostatnie zdecydowanie odradzam na surowo. I zawsze usuwamy duże pręciki obklejone pyłkiem!
I tu pojawia się problem z kwiatami roślin wiatropylnych, bo one są właśnie maksymalnie wyładowane pyłkiem. Wobec tego jeśli chcecie próbować kwiatów brzozy, sosny czy leszczyny, ZAWSZE najpierw spróbujcie malutkiej ilości, żeby sprawdzić, czy nie pojawi się reakcja alergiczna: drapanie w gardle, swędzenie w nosie, zawroty głowy itp.
Yo Make również polubił
BEZ cukru! W 5 minut: Zrób swój własny baton energetyczny musli – pyszny i zdrowy przysmak
Serniczki Kinder Bueno
Panna Cotta z Truskawkami i Czekoladą – Wyjątkowy Deser na Każdą Okazję!
ekrety Bożonarodzeniowego Kaktusa: Jak Zadbane Kwitnienie Przez Cały Rok